Octy Białego Sai Baby – bogactwo mikro i makroelementów

Octy Białego Sai Baby - bogactwo mikro i makroelementów

Octy Białego Sai Baby – bogactwo mikro i makroelementów

Octy Białego Sai Baby badało już kilka firm, włącznie z Polską Akademią Zdrowia. Wszystkie one entuzjastycznie wypowiadały
się o produktach Grzegorza.

Bogactwo mikro- i makroelementów w nich zawartych jest wyjątkowe. Wszystko to dzięki bezkompromisowemu procesowi produkcji. Tradycyjne, ręczne metody wykonania octów z wykorzystaniem ekologicznych owoców i niepowtarzalnych kompozycji czynią z produktów Śleziaka suplementy idealne. To spełnienie hipokratesowskiej idei głoszącej tezę, by pożywienie było naszym lekarstwem.

Grzegorz swoje octy produkuje własnoręcznie, bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu w przygotowywaniu win oraz wszelakich kiszonek. Jego niezwykłe, ekologiczne gospodarstwo położone jest w samym sercu Beskidu Żywieckiego – w Milówce nad Milowskim Potokiem. Potokiem tak czystym, że wodę dla okolicznych mieszkańców czerpie się bezpośrednio z niego. Woda jednak nie jest w produkcji octów Grzegorza najważniejsza, ponieważ podstawą jego eliksirów jest własnoręcznie wyciskany sok z cytryn oraz antonówek – starej polskiej odmiany jabłek, dziś już nieco zapomnianej.

Wszystkie substraty do produkcji octów Grzegorz wraz z pomocnikami przetwarza samodzielnie w swoim gospodarstwie. Co roku przygotowuje określoną ilość octów, które rozchodzą się błyskawicznie wśród osób, mających okazję choć raz w życiu ich spróbować. Jako że produkcja nie jest przemysłowa i odbywa się w tradycyjny sposób, ilość octów jest ograniczona. Poza tym, octy Grzegorza dojrzewają miesiącami w dębowych beczkach, co pozwala im na wysycenie się enzymami i niespotykanymi w innych, podobnych produktach mikro- i makroelementami.

Co różni jego octy od wyrobów innych producentów?

Oprócz tradycyjnych, praco- i czasochłonnych metod, jest to również ich skład. Octy Grześka Śleziaka to niepowtarzalne, opracowywane przez wiele lat kompozycje takich składników, jak: tarnina, głóg, dzika róża, jarzębina, czarny bez, jabłko, malina, jagoda, morela, porzeczka czy wiśnia z ogonkiem. Każdy z tych składników posiada inne działanie prozdrowotne. Już sam czysty winny owoc jabłkowy Śleziaka można nazwać lekiem, za pomocą którego zakwasimy żołądek. To bardzo istotna wiadomość dla osób borykających się z trudnym do wyleczenia refluksem żołądkowym i powiązanymi z nim zakażeniami bakterią Helicobecter pylori. Natomiast octy wzbogacone dodatkowymi składnikami, oprócz powyższego działania, zawierają jeszcze biologicznie czynne substancje, podobnie jak lecznicze wyciągi alkoholowe.

I tak, ocet z wiśnią z ogonkiem i porzeczką działa przeciwzakrzepowo i wzmacnia naczynia krwionośne.

Ocet z moringą dostarcza nam dużych ilości witaminy A, E i C, a także potas, żelazo, mangan, chrom i bor oraz olbrzymie ilości antyoksydantów.

Wieloowocowa kompozycja z głogiem i tarniną będzie pożyteczna dla każdego, kto boryka się z dolegliwościami ze strony układu sercowo-naczyniowego.

W zalewie małowartościowej żywności oferowanej przez markety i wielkopowierzchniowych producentów żywności to prawdziwa perła, którą należy wzbogacać swoją codzienną dietę. Niestety, obecnie przygotowywanie posiłków tylko z produktów organicznych dla zdecydowanej większości osób jest niemożliwe. Ze względu na wciąż wysokie ceny, ale także i na problemy z dostępnością. Dlatego włączenie do zrównoważonej diety produktów takich jak te oferowane przez Białego Sai Babę nie jest fanaberią, przemijająca modą na styl eko, ale koniecznością zaopatrywania naszego organizmu w niezbędne mu do optymalnego funkcjonowania składniki odżywcze.


Powiązane posty

Zostaw komentarz